Opis
Zawsze chciałem zilustrować auto. Najpierw pomysł był na inne, ale jak już zacząłem robić to sam z siebie wyszedł kamper. Mam słabość do takich spłaszczonych aut z nienaturalnie wysokimi przednimi szybami, a zwykły kamper nuda. Uwielbiam płomienie (które też są częścią identyfikacji studia tatuażu UnderStuntInk, które robiłem) i od razu te płomienie mi tu podpasowały, na tle kotłującego się dymu palonej dykty. Sataniści z sacrum robią profanum nosząc koszulki i wieszając plakaty z płonącymi kościołami. Ja zrobiłem to samo w społeczności kamperów. Nic nie mam do kamperów i uważam, że to cudowna, romantyczna przygoda. Chodzi tu o czysty riot i przewrotność (taki mam styl). To zakończenie podróży nomada, a może właśnie jego początek gdy jest wolny, bez pojazdu. Już go tu nie ma. Porzucił przedmiot. Zrobił kolejny krok. Tematyka wpisuje się też w obecny trend porzucania podróży kampervanem. Mnóstwo filmów na youtubie pokazuje gdy po latach tułaczki ludzie porzucają ten sposób i osiadają w miejscu jednak tworząc dom i koniec końców traktując kamper jak przygodę, a nie sposób na całe życie.
Występuje też w wersji jednokolorowej (ONE).
ROZMIAR: Jeżeli chcesz ten plakat w innym rozmiarze daj znać, zrobię (WYDRUK)
UWAGA: Sprzedawany bez ramy / każdy plakat podpisany i opieczętowany
DORZUCAM BONUSY
Ogromne dzięki za zakupy i tym samym wspieranie mojej
- Język: uniwersalny
- Materiał: papier
- Motyw: miasto, krajobraz, abstrakcyjny
- Przeznaczenie: biuro, salon, korytarz, kawiarnia
- Styl: pop art, minimalistyczny, nowoczesny
- Typ: bez ramy
Nr przedmiotu : 3707707
plakaty autorska sztuka camper kamper





